Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kropelkowa Bryza †. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kropelkowa Bryza †. Pokaż wszystkie posty

26 czerwca 2021

Kropelkowa Bryza umiera


Kropelkową Bryzę
, wojowniczkę z Industrii, spotkał przykry los dzielenia klanu z Milf- Malwowym Ogonem, która była bezpośrednim powodem jej brutalnej śmierci, o której można przeczytać w jej opowiadaniu. Dołączyła do Coelum.

17 marca 2021

Od Kropelkowej Łapy CD Iskrzącej Łapy

Kropelkowa Łapa patrzyła z uśmiechem na małą suczkę. Widziała, że rozpiera ją energia, że chciała się pobawić. No tylko jest jeden problem, w co? Ona znała dużo zabaw, ale która będzie odpowiednia dla niej i dla Iskierki. Może w chowanego, a może w berka, kopanie, zwiedzanie obozu, hmmm jest dużo propozycji... — myślała Kropelkowa Łapa. Rozmyślała nad tym długo, widziała, że mała Iskierka nie może się już doczekać... W końcu wiedziała, w co się pobawią, w jej ulubioną zabawkę z czasów, kiedy sama była szczeniakiem, w odkrywanie, sama wymyśliła tę zabawę, więc może jej się spodoba, na pewno nigdy się w to nie bawiła.
— Wiem, w co się pobawimy, w moją ulubioną zabawę, za czasów, kiedy jeszcze sama byłam szczeniakiem. Pobawimy się w odkrywanie, pasuje ci? — powiedziała do Iskierki, widać było, że pomysł jej się spodobał, no była bardzo ucieszona. Okej, super mają się w co bawić, tylko trzeba jej teraz wyjaśnić, jak trzeba się w to bawić. — Musimy sobie znaleźć jakiś cel, co chcemy znaleźć, potem wyjaśnię ci dalej — powiedziała, mała od razu zaczęła myśleć, było to widać. Po jakimś czasie powiedziała, że ma pomysł, że ich celem będzie znaleźć coś wyjątkowego i żeby błyszczało. Pokiwałam jej głową. — Dobrze, to teraz możemy się zabawić, cieszysz się?
<Iskrząca Łapo?>
[206 słów: Kropelkowa Łapa otrzymuje 2 Punkty Doświadczenia i 1 Punkt Treningu]

10 lutego 2021

Od Kropelkowej Łapy CD Iskierki

Kropelkowa Łapa, miała wspaniały sen, że polowała jako wojowniczka z uczniem! Było wspaniale i sen był taki realny, złapali dużo zwierzyny i byli z nich dumni, i wtedy się obudziła.
— Mmmmm ale piękny sen, może wypadałoby zadbać, by się spełnił! Tak, będę miała bliskie relacje z jakimiś szczeniakiem, wtedy na pewno będę jego mentorką — pomyślała, oczywiście nie wiedziała, że nie tak to działa. Wstała, chyba nie będzie miała dziś treningu, Sowi Pazur dalej jest na nią zły po ostatnim. Suczka otrzepała się, spojrzała na innych uczniów w legowisku, wszyscy byli zajęci, szczeknęła, by zwrócić na siebie uwagę, nic, szczeknęła jeszcze raz głośniej, nikt nie zwracał na nią uwagi, nie przejęła się tym. Wyszła z legowiska uczniów, usiadła sobie w centrum i rozmyślała.
— Zaraz chwila... industria ma w ogóle szczeniaki? Hmmmm — myślała, kiedy z zamyślenia wyrwał czyiś głos, popatrzyła tam, skąd dochodził i zauważyła szczeniaka. Ucieszyła się, jednak jakieś są w Industrii! Teraz musi się z nią jak najbardziej zaprzyjaźnić. Suczka była mała i miała klapnięte uszka. Jej ubarwienie było, śliczne. Wyglądała jak taka mała, urocza kuleczka.
— Cześć Iskierko, co porabiasz? Przyszłaś się ze mną pobawić? — pomyślała, no tak nawet się nie przedstawiła. — Mam na imię Kropelkowa Łapa, i chętnie się z tobą pobawię — powiedział, zanim Iskierka, zdążyła jej odpowiedzieć.
<Iskierko?>
[209 słów: Kropelkowa Łapa otrzymuje 2 Punkty Doświadczenia i 1 Punkt Treningu]

Od Kropelkowej Łapy CD Sowiego Pazura

Po tym jak Sowi Pazur na nią nakrzyczał, poczuła się niegrzeczna, ale co poradzić? Ona tylko chciała dobrze poznać tereny i może spotkać się z dawnym znajomym...
— Ciekawe co w ogóle u niego, wiem! Skoro znam już drogę tutaj, gdy wrócę do magazynu, wykradnę się w nocy! I przyjdę tu! Może go udam mi się go spotkać! Świetny pomysł! — pomyślała, Sowi Pazur cały czas na nią patrzył, próbowała udawać, że jej źle z tym co zrobiła, ale nie umiała, przecież ma taki świetny plan na noc! Ale że mają wracać, o nie chce poznać więcej o terenach ventus, może dowie się gdzie mieszka i będzie mogła pójść tam odwiedzić go, jak nie znajdzie go w lesie. Na pewno nie wróci do obozu, rozejrzała się.
— Gdzie jest granica z ventus, hmmmm, może pobiegnę w las i trafię. — Jak pomyślała, tak też zrobiła, wstała i olewając totalnie Sowiego Pazura, pobiegła w las. Jakimś sposobem udało jej się trafić do granicy z ventus. Przebiegła ją bez myślenia i usiadła. Gdy Sowi Pazur przybiegł za nią, był wyraźnie bardzo, ale to bardzo zły. Zanim zdążył coś powiedzieć, bez pomyślenia zapytała.
— A gdzie ventus ma obóz? Też mają magazyn? Łatwo tam trafić? Duże mają tereny? Można się na nich zgubić? Gdzie śpią ich wojownicy? — zarzuciła Sowiego Pazura pytaniami, chyba nie był zadowolony jej pytaniami.
<Sowi Pazurze?>
[219 słów: Kropelkowa Łapa otrzymuje 2 Punkty Doświadczenia i 2 Punkty Treningu]

26 stycznia 2021

Od Kropelkowej Łapy CD Sowiego Pazura

Szła za mentorem, nie tak wyobrażała sobie trening, myślała że będzie mogła spokojnie chodzić, zajrzeć na inne tereny, a tu co? Nie! Jeszcze okrzyczał ja za tą ciekawość, myślała że mentorzy lubią, jak uczniowie są ciekawscy i chcą wszystko wiedzieć, a tu wygląda że nie, albo trafiła jej się taki wredny, gburowaty mentor.
Szła za nim z podkulonym ogonem i płasko położonymi uszami, szła za nim wpatrzona w ziemię i praktyczne szurała łapami po ziemi. Gdy znów się zatrzymała tym razem nie wpadła na niego, słuchała co mówił, ale jakoś przeszło jej to obojętne. Szła za nim dalej, nagle coś wyczuła, znajomy zapach, poniosła uszy i zawęszyła. Mentor powiedział jej, że zbliżają się do terenów klanu Ventus.
Ventus! Pomyślała, wesoło machając ogonkiem Kropelkowa Łapa, to musi być zapach Brązowej Blizny, musiał niedawno być przy granicy! Puściła się biegiem przed mentorem. Biegła, mentor za nią krzyczał, ale ona zignorowała to, ma szansę zobaczyć się z starym znajomym!
Przebiegła granicę bez zastanowienia, zatrzymała się, kiedy przy granicy mentor warknął groźnie i kazała je wracać. Poszła do niego z podkulonym ogonem, wiedział że się zapomniała i źle zrobiła, ale to pierwszy trening, więc nie powinniśmy być bardzo zły, prawda? Podeszła do niego i siadła przy nim kiedy ten zaczął po niej krzyczeć, i zamachnął się na nią łapą z pazurami. Zamknęła oczy.
<Sowi Pazurze?>
[219 słów: Kropelkowa Łapa otrzymuje 2 Punkty Doświadczenia i 2 Punkty Treningu]

Od Kropelki (Kropelkowej Łapy) CD Brązowej Blizny

— Przecież widzę, że się stresujesz, ale nie masz czym! Naprawdę! Moja mama jest fajna! I tata też! Może chcesz ich poznać? I moje rodzeństwo? Ich nie ucz tak biegać, tylko ja będę umieć tak biegać i mój przyszły mentor będzie zdziwiony, kiedy mu to pokażę jako uczennica! — Kropelka szła dalej przed siebie wesolutka, trochę zmarzła, ale co tam, najważniejsze, że udało jej się przeżyć przygodę, i to jaką! Poznała wspaniałego wojownika i to nie z jej klanu, który nauczył ją biegać!
Nie mogę się doczekać kiedy pokażę to rodzeństwu, na pewno będą zazdrośni, że ja tak umiem, a oni nie.
Szła przed siebie, nagle wykrzyknęła:
— Hej, poznaję to miejsce, to mój dom! Mieszkam tu! — Wskazała łapką na magazyn.
Czyli to koniec przygody? On sobie pójdzie do swojego klanu, a ona do swojego? I już nigdy się nie spotkają? Nie, to nie może tak być, ona przecież bardzo lubi tego psa, mimo że go mało zna! Stanęła przed psem i popatrzyła na niego słodkimi, błagalnymi oczami.
— Brązowa Blizno? Spotkamy się jeszcze? Bardzo cię lubię... — Patrzyła na niego i czekała na odpowiedź. Tak! Powiedział, że też ja lubi i że jeszcze się spotkają, i to nie raz! Zaczęła skakać w kółko i wesoło szczekać i merdać ogonem, była bardzo szczęśliwa! Po chwili trochę się uspokoiła, podeszła do psa i się przytuliła, ten się schylił, a gdy to zrobił ona stanęła na tylnych łapkach i polizała go krótko w pysk. Po czym znów stanęła na cztery łapy.
— Dziękuję za super przygodę! Do widzenia Brązowa Blizno! — I pomaszerowała w stronę magazynu. Weszła przez wejście, którym wyszła i zniknęła w środku. W magazynie poszła w stronę kartonu, w którym była jej mama i rodzeństwo dalej smacznie spali. Nie zauważyli, że jej nie było? Cóż, może to lepiej? Położyła się koło mamy i rodzeństwa i zasnęła zmęczona po tej wspaniałej przygodzie.
[305 słów: Kropelkowa Łapa otrzymuje 3 Punkty Doświadczenia i 1 Punkt Treningu]

13 stycznia 2021

Od Kropelki CD Brązowej Blizny

Hmmm, skąd przyszłam? Ja sama nie wiem, wszystko wygląda podobnie, nie ma to jak wyjść sobie zwiedzać i się zgubić, no po prostu świetnie — myślała sobie Kropelka, nie wiedząc nawet gdzie jest. Zachciało jej się przygody, co nie? No to teraz ma przygodę, w sumie to fajnie. I to nie jest sama, lub z kimś z klanu, o nie, to z wojownikiem z innego klanu! Ale super!
No to może skoro już tu jesteśmy, zapytam go czy mi coś pokażę, albo nauczy. A może lepiej nie, przecież jestem straszną ciamajdą.
— Nie wiem, Panie Wojowniku, ale możemy poszukać jak wrócić, będzie super przygoda! A może i przy okazji nauczy mnie pan coś? — powiedziała do wojownika Kropelka.
On się zdziwił, ale wydawał się wesoły i zestresowany? A niby czym? Ona jest takim samym psem jak on, no może poza tym że są z innych klanów, ale co z tego? Pies to pies, nieważne skąd. Pobiegła w przed siebie, krzycząc.
— Łap mnie, Panie Wojowniku! — Dobrze, wrócą, ale najpierw trochę się pobawią. Ten szybko złapał ją, no tak, mogłam się tego spodziewać, przecież on jest dużo większy, ale on biegł szybko!
— Hej, nauczysz mnie tak biegać, tak szybko jak ty? Proszszszę… — I zrobiła słodkie oczka, by się zgodził.
<Brązowa Blizno?>
[204 słowa: Kropelka otrzymuje 2 Punkty Doświadczenia]

31 grudnia 2020

Od Kropelki do Brązowej Blizny

Kropelka obudziła się w magazynie, w kartonie który robił za żłobek. Wstała i się przeciągnęła, po czym umyła sobie futerko. Trochę za bardzo jej to nie wyszło, ale nie przejmował się tym. Rozejrzał się po żłobku i stwierdziła, że wszyscy śpią, nudno było, bo nie miała się z kim bawić, więc postanowiłam wymknąć się poza obóz. Wyszła ze żłobka i skierowała się do centrum.
Kiedy doszła do centrum rozejrzała się i stwierdziła że wszyscy są zajęci i nikt nie zwraca uwagi na szczeniaka chcącego się wymknąć. Więc skorzystała z okazji i wybiegła, biegła przed siebie nie zatrzymując się, czuła się wspaniale że idzie zwiedzać park! Dotarła do miejsca gdzie rosła trawa, drzewa i inne rośliny.
— Ach jak tu pięknie, mogłabym tu zostać — stwierdziła i poszła przed siebie podziwiając przyrodę.
Zatrzymała się w pewnym momencie.
— Chyba nic się nie stanie jak trochę tu powęszę — i zaczęła węszyć w okolicy.
Węszyła i zauważyła norkę, podeszła do niej i wsadziła tam pyszczek węsząc.
— Tu na pewno jest mysz — po czym próbowała wyjąć pyszczek, ale utknęła. Siłowała się długo by wyciągnąć pyszczek, aż w końcu jej się udało. Otrzepała się i stwierdziła że ma cały pyszczek w ziemi, próbowała zmyć brud z pyska ale jej się nie udawało. Poszła zwiedzać dalej zmęczona, i już nie taka ciekawska. Dotarła do miejsca, gdzie drzewa były otoczone kratkami. Węszyła tam, było dużo zapachów: psów, ludzi, ptaków, i jeszcze jakiegoś dziwnego zwierzęcia. Poszła za zapachem.
<Brązowa Blizno?>
[237 słów: Kropelka otrzymuje 2 Punkty Doświadczenia]

"W naturze nic nie jest idealne i wszystko jest idealne. Drzewa można skręcać, wyginać w dziwny sposób, ale nadal wyglądają pięknie."

[kliknięcie przeniesie do karty postaci]